sobota, 14 grudnia 2013

Cierpliwość

Cierpliwość to ogromna cnota. Każdy by chciał być cierpliwy, bo to wiele nam daje. Zarówno pozytywnych jak i negatywnych rzeczy. Postaram się dzisiaj w paru naprawdę krótkich zdaniach "rozkminić" ten temat.

Człowiek cierpliwy to człowiek szczęśliwy? W pewnym sensie na pewno tak jest. Mówi się, że cierpliwość popłaca, a jak coś popłaca to daje szczęście, a przecież każdy z nas dąży do prawdziwego szczęścia i chcę je osiągnąć. Cierpliwość połączyć można z czekaniem. Każdy z nas na coś czeka. Niedługo święta więc dzieciaki czekają na Gwiazdora z workiem pełnym prezentów. Studenci czekają na wpisanie dobrych ocen do indeksów. Inni czekają na dostanie wymarzonej pracy czy też na tzw. "wyższe uczucia".  Można wymieniać i wymieniać... 

Podziwiam cierpliwość sportowców, którzy mimo porażek walczą do końca, aby osiągnąć swój cel. Podziwiam cierpliwość ludzi chorych, którzy mimo przeciwności losu cierpliwie czekają na lepsze jutro. Podziwiam cierpliwość wszystkich ludzi, którzy wiedzą czego chcą i zrobią wszystko żeby osiągnąć to co sobie zaplanowali. Ogromny szacun.

Cierpliwość ma także swoje wady. Największą z nich jest z pewnością to, że ona nie zawsze przynosi zamierzone efekty i że zostawia ślady w ludzkiej psychice. Na tym mógłbym już zakończyć owe rozważania, bo każdy z nas wie jak to w życiu bywa. 

Peace !


piątek, 13 grudnia 2013

Gorsze chwile

"Wiesz czasem bywa tak, że sam naprawdę nie wiesz dokąd zmierza Twój świat.  Tysiące myśli, słowa ranią tak, Ty na kolanach prosisz Boga, daj mi ten znak" - wstępem do dzisiejszej notki pisanej 13-go w piątek jest refren piosenki Jeden Osiem L- Czasem tak bywa. Dlaczego właśnie tak zaczynam dzisiejszy wpis?

Każdy z nas ma tak, że potrzebuje czasem chwilę ciszy, chwilę spokoju i czas na refleksję nad wszystkim, co nas otacza, nad tym jaki jest świat i nad tym co czujemy. Bywa tak, że człowieka nachodzi ogromna ochota na rozkminy, ale rozkminy w samotności. Każdy z nas tak miał, że chciał się odciąć od świata, chociaż na chwilę. Wszystko po to żeby się uspokoić, żyć dalej swoim rytmem i zmierzać do swoich celów. Trzeba czasami poukładać swoje myśli i uczucia, aby nie dać się zwariować. Zarówno osoba twarda jak i osoba najweselsza tego potrzebuje. Przecież nie da się być szczęśliwym 25 godzin na dobę. To nierealne. Nie w dzisiejszych czasach.

Skąd się biorą gorsze chwile? Myślę, że zmęczenia psychicznego materiału. Świat ciągle zapieprza i Ty razem z nim. Wszystko na szybkiego. Ty zapieprzasz za światem i w pewnym momencie nachodzi Cię taka gorsza chwila. Człowiek chcę być najlepszy, najszybszy, spełniać się w każdej dziedzinie. Chce mieć w kimś oparcie i chce dawać to oparcie innym. Nie zawsze się da. We wielu osobach pojawia się jakiś rodzaj idealizmu. Niektórych nachodzi jeszcze nieodparta chęć zbawienia całego świata. Wszystko to powoduje złe skutki.

Najważniejsze żeby się nigdy nie poddawać. Gdy Ci wiatr w oczy wieje to trzeba się odwrócić do niego dupą i iść dalej! Nawet gdy jesteś na straconej i przegranej pozycji to musisz się podnieść i iść dalej, bo jak nie Ty, to kto?!

Zaczynałem wpis piosenką więc zamknę go w ten sam sposób. Tym razem piosenką taką, która mnie motywuje i powinna motywować każdego żeby iść do przodu w trudnych chwilach!  http://www.youtube.com/watch?v=JkQ-Ty4SJBw

czwartek, 5 grudnia 2013

List do Świętego Mikołaja

Chyba każdy z Was, gdy był dzieckiem pisał listy do Świętego Mikołaja. Ja również takowe pisałem, bo wierzyłem (do 6. roku życia), że on istnieje. W związku z tym, że jutro Mikołajki to postaram się napisać taki list last minute. W dobie internetu na pewno dotrze do dalekiej Laponii.


Drogi Święty Mikołaju...
Piszę do Ciebie list, bo wiem, że spełniasz życzenia wszystkich grzecznych dzieci. Przez ostatni rok może nie byłem grzeczny, ale się starałem. Rzadko wychodziło, ale chęci były ogromne. Skończyłem szkołę średnią, zdałem egzamin dojrzałości, zdałem egzamin zawodowy. To oznacza, że się pilnie uczyłem w ostatnim czasie. Inne rzeczy jakie wyprawiałem to już wiesz Ty sam najlepiej. Mam nadzieję, że to docenisz i spełnisz chociaż jedno z moich życzeń. Może i moja lista jest długa, ale to są życzenia nie tylko moje, ale zapewne także wielu ludzi na świecie.

1. Chciałbym, aby na świecie panował pokój. Wojny to głupie rozwiązanie wszelkich sporów. Daj ludziom odpowiedzialnym za wszelkie wojny rozum i zmysł dyplomacji, aby potrafili się dogadać. Za dużo niewinnych osób ginie w konfliktach zbrojnych.

2. Daj ludziom szczęście. Każdy chce być szczęśliwy. Wiadomo, że każdy potrzebuje innego rodzaju tego uczucia. Jednego zadowala jakaś drobnostka, a inni potrzebują więcej. Doceń tych grzecznych, którzy zasługują na szczęście. Każdy ma przecież prawo do szczęścia, co nie?

3. Daj ludziom siłę i motywację. Wielu brakuje siły do działania. Wielu się szybko w skutek drobnych porażek zniechęca. Obdaruj ludzi wiarą w swoje możliwości i pewnością siebie. Z taką wiarą każdemu będzie łatwiej w życiu, a chyba o to chodzi:?

4. Spraw żeby ludzie się szanowali. Nikt nie musi się lubić, ale ważne by ludzie darzyli się wzajemnym szacunkiem. Na szacunku można opierać dalsze relacje. To niby tak niewiele, a jednak...

5. Ostatnie z życzeń to jest już takie osobiste. Pozwól mi spełnić jedno z moich osobistych marzeń i pragnień. Tak bardzo bym chciał... Ty już wiesz co. (Prześle Ci w załączniku zdjęcie tego prezentu) :)

Mikołaju, jeśli jednak uważasz, że zasługuję na rózgę to mi to powiedz, a przyjmę to z pokorą :)

Pozdrawiam.

wtorek, 3 grudnia 2013

Strach ma wielkie oczy

Chyba każdy z nas się czegoś boi. Jeden boi się pająków, ktoś inny boi się dzikich zwierząt, a jeszcze inny śmierci. Takich przykładów można mnożyć bez liku.

Pewnie nie raz tak miałeś, że głos wiądł Ci w gardle, a nogi miałeś jak z waty. Właśnie wtedy odczuwałeś ten cholerny strach, który Cię paraliżował. Chcesz coś zrobić, ale najzwyczajniej w świecie się boisz? To normalne. Odważny to był Herkules. Ty nie musisz być, choć powinieneś. Odwagę się docenia.

Dlaczego ludzie się boją? Powodów jest wiele.
Po pierwsze wszystko zależy od charakteru człowieka i jego psychiki. Są osoby, które są harde i mają psychę nie do zdarcia. Tacy się nie obawiają się dosłownie niczego. Są twardzi na zewnątrz jak i wewnątrz. Dla kontrastu na świecie są też osoby miękkie jak gąbka i się boją dosłownie wszystkiego. Muszą być ludzie tacy i tacy. Charakteru nie zmienisz, choć możesz go wyćwiczyć.
Po drugie ludzie w skutek złych doświadczeń są sceptyczni i nie zrobią czegoś, co by zrobili w przeszłości, bo znają konsekwencję. Każdy nie raz się sparzył na czymś w skutek ryzyka i drugi raz tego samego nie zrobi.
Po trzecie ludzie boją się wyśmiania i odrzucenia. Taki strach występuje najczęściej w wyznawaniu uczuć czy wyrażaniu swojego twardego zdania. Nie ma, co się dziwić, bo w dzisiejszych czasach zdarza się, że nie wyznasz komuś uczuć, bo obawiasz się odrzucenia i utraty tej osoby. Dziwne? Bardzo dziwne lecz prawdziwe.

Myślisz, że Kamil Stoch siedząc na belce startowej się nie boi? Myślisz, że Tomek Gollob nie odczuwa lęku przed każdym swoim startem? Myślisz, że Tomek Adamek nie boi się walczyć z większymi od siebie rywalami? Jesteś w błędzie. Oni też się boją. Tylko, że ich strach przeistacza się w adrenalinę. Adrenalina to pozytywna forma strachu. Oni nie myślą o tym czego się boją. Oni myślą o swoim celu albo wyłączają kompletnie swoje myślenie. Jak widać wychodzi im to na dobre.

Boisz się czegoś?  Dużo w życiu nie osiągniesz, ponieważ do odważnych świat należy i bez ryzyka nie ma zysku. Trzeba ciągle przełamywać swoje lęki i obawy. Nie wyjdzie Ci raz, to próbuj drugi, trzeci i tak aż do skutku. Gdy już raz się przełamiesz to z każdym kolejnym powinno być łatwiej. Czasem naprawdę warto wyjść z założenia "co ma być to będzie" przecież strach ma tylko wielkie oczy...


poniedziałek, 2 grudnia 2013

Motywacja

Każdy z nas potrzebuje pozytywnych bodźców, które pomogą nam osiągnąć zamierzone cele. Każdy z nas potrzebuje czego? Ano właśnie wspomnianej w temacie posta motywacji.

Chcesz być zdrowy? Zacznij się dobrze odżywiać i uprawiać sport. Chcesz być mistrzem świata w jakiejś dyscyplinie sportowej? Zacznij ją uprawiać. Chcesz mieć piątki w szkole? Zacznij się systematycznie uczyć. Chcesz się komuś przypodobać? Nie udawaj kogoś kim nie jesteś, tylko bądź sobą. Wiem, że łatwo powiedzieć, ale tak jest. Banalne choć prawdziwe. Tylko w dzisiejszych czasach jest jeden malutki problem. Wszyscy mówią, że chcą, że będą, że zrobią, ale w życie wdaje się lenistwo, co powoduje kompletny brak motywacji. My za to siedzimy, nic nie robimy, czekamy aż ktoś coś za nas zrobi, a zaczynamy działać dopiero wtedy gdy mamy nóż na gardle i wali nam się grunt pod nogami. 

Motywacje jest ciężko znaleźć w dzisiejszych czasach. Pewnie dlatego, że wiele rzeczy można łatwo osiągnąć i dlatego, że w większości jesteśmy minimalistami. Wystarcza nam to co mamy i jesteśmy z tego zadowoleni. Marazm i stagnacja to coś, co coraz częściej znajduje się w naszej rzeczywistości. Mi osobiście często brakuje motywacji. Do nauki, do pracy czy choćby do pisania tego bloga. Jednak bardzo chciałem tutaj wyrzucać swoje myśli i przy pomocy (inspiracji) paru osób tak sobie tutaj piszę. Jak widać czasem potrzebne są osoby trzecie, żeby Cię zmotywować. Ważne by to było zmotywowanie, a nie zmuszenie do czegoś. To znacząca różnica. Człowiek zmuszony robi coś tylko dla kogoś, a człowiek zmotywowany robi coś zarówno dla kogoś jak i dla innych. Dobry motywator to taki swoisty skarb. 

Podziwiam osoby, które mają w sobie tyle motywacji, że mogłyby obdzielić nią pół świata. Najczęściej widoczna jest ona u sportowców, ale nie u tych którzy są na szczycie, tylko u tych, którzy chcą się na ten szczyt wspiąć. Zauważalna wśród młodych zawodników, którzy mają poukładane w głowie i wiedzą czego chcą. Motywacją dla nich jest nie tylko kasa i sława, ale także spełnienie się. By tak się stało to trzeba ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. Brakuje Ci motywacji? Zapoznaj się z biografią sportowca, który przebył długą i krętą drogę na szczyt.

Każdy z nas na dłuższą metę potrzebuje motywacji. Dzięki niej można góry przenosić. Dobra motywacja sprawia, że człowiekowi łatwiej podchodzić do niektórych zadań, które sobie stawia. Ważne by każdy znalazł ją w sobie i się spełniał. Niestety nie ma jeszcze jednego sposobu na motywowanie się. W końcu każdy człowiek jest inny i ma różne potrzeby. Trzeba ciągle szukać więc szukajcie, a znajdziecie. 

W ramach pierwszej lekcji motywacji polecam kawałek: Zbuku- Że życie ma sens, bo w końcu... "Nie liczą się pieniądze. Liczy się ciężka praca. Ile od siebie dajesz, tyle do Ciebie wraca".

Peace!